mój szef czasami tak mnie wkurza, że trudno wyrazić to słowami, bo na usta cisną się tylko i wyłącznie same niecenzuralne wyrazy... heh
no kurde, biedny mały chłopczyk, którego trzeba pogłaskać po główce, bo nikt nie chce z nim gadać... ojoj ojoj, bo się wzruszę normalnie. w tym miejscu powinnam użyć tak dobrze znanego cytatu: "trzeba było nie odkładać robienia materiału na ostatnią chwilę!" teraz to się możesz tymi swoimi umoralniającymi gadkami udławić. już dawno przestały na mnie działać. aha. paranoja to jest to, co sam robisz, a nie to, jak ludzie zachowują się w stosunku do ciebie...

- cześć
- ...
/bardzo dziękuję. zajebiście miło/
Name:


Komentarze: