|
dlaczego, jak się wali jedno, zaraz musi zacząć się walić coś innego? nie mogę tego ogarnąć czasem mam ochotę wziąć świat do ręki, zgnieść go, jak kulkę papieru i wyrzucić do najbliższego kosza. chociaż może nie. pogniecioną kulkę, zawsze łatwiej rozłożyć i wyprostować. lepszym wyjściem byłoby go totalnie spłaszczyć i włożyć do niszczarki. mniejsze prawdopodobieństwo, że ktoś wyjmie paski i zacznie je powoli, mozolnie sklejać. tak mało czasu, a tyle do zrobienia. niech ten okropny dzień się już skończy... uh Name: Komentarze: 11.03.2008 :: 17:13 :: 79.187.91.106 11.03.2008 :: 17:09 :: 83.27.203.54 |