po wyciecze dookoła świata po znienawidzonych gminach, siedzę przed kompem, popijam kawusię i zajadam serową babeczkę... :-) lubiem...

życie jest niesamowicie nieobliczalne
dziecko? no dziecko :-) kurcze, nawet nie myślałam, że ludzie w sumie tak odlegli, w pewnych momentach mogą wydawać sie tak strasznie bliscy. i tak naprawdę cieszysz się ich szczęściem zupełnie, jakby to było twoje szczęście... :]

natłok ślubów, zaręczyn i dzieci
chyba naprawdę zaczyna mnie to prześladować...
Name:


Komentarze: