obejrzałam dzisiejszą tvn-owską "Uwagę!". po materiale nie wiedziałam, co mam myśleć. poczułam się dziwnie ogłupiona. jakoś zaskoczona. zaskoczona moją własną myślą, pierwszą, jaka mi się nasunęła - ludzie robią szopkę ze śmierci...
rozumiem, że rodzina chce wyjaśnić sprawę zagadkowej śmierci kogoś bliskiego. rozumiem, że nie wierzą w wersję o samobójstwie. rozumiem, że chcą odnaleźć potencjalnych zabójców. ale czy naprawdę myślą, że wszystko uda się załatwić za sprawą telewizji!? jakiś magiczny środek? NIE. ujęcia płaczącej matki pochylającej się nad stojącą w domu trumną syna, brat opisujący jego obrażenia, patrzący na ciało... czy to wszystko ma sprawić wrażenie, że przekaz i sama historia będzie prawdziwsza? to ja dziękuję bardzo za taką prawdziwość! czy ludzie naprawdę nie mają już żadnej granicy własnej prywatności...?! zabrakło mi słów...

cholerna bigbrotheryzacja życia!!!
Name:


Komentarze: